Limeryki (własne) dla wymagających w zakresie formy i treści.
Co sobotę premiera!
27 lutego 2018
150
Szczupła hrabina z hrabstwa Dorset
Wkładała na noc ciasny gorset.
Że się w takiej bieliźnie
Nawet pchła nie prześliźnie,
Wiedział hrabia i klął: – Do kroćset!
13 lutego 2018
149
Obrotny doktór miejski ze Zbaraża
Wykonywał również zawód stolarza.
Doskonale wiedział, że z wiekiem
Się pacjenta nakrywa wiekiem.
Las, mawiał, ma dla mnie zapach cmentarza.
Wykonywał również zawód stolarza.
Doskonale wiedział, że z wiekiem
Się pacjenta nakrywa wiekiem.
Las, mawiał, ma dla mnie zapach cmentarza.
12 lutego 2018
148
Trzech alkoholików ze wschodnich Czech
Spotkało naraz i szczęście, i pech.
Jeden zmarł. I jako denat ura-
tował całą flaszkę denatura-
tu. Mieli ją na dwóch już, nie na trzech.
Spotkało naraz i szczęście, i pech.
Jeden zmarł. I jako denat ura-
tował całą flaszkę denatura-
tu. Mieli ją na dwóch już, nie na trzech.
06 lutego 2018
147
„Grześ, podlej nam kwiatki!” — Krzyś dzwoni z Majorki.
I Grzesio podlewał w soboty i wtorki.
„A za twą przysługę se skubnij z lodówki!”
Lecz wybuchł kefirek, spleśniały parówki,
Bo wcześniej zmywarka wybiła mu korki.
I Grzesio podlewał w soboty i wtorki.
„A za twą przysługę se skubnij z lodówki!”
Lecz wybuchł kefirek, spleśniały parówki,
Bo wcześniej zmywarka wybiła mu korki.
29 stycznia 2018
14 stycznia 2018
144
Niemowa, pasażer w pociągu w Grodnie
Zatrzasnął się w WC na dwa tygodnie.
Choć stukał i darł się jak wariat,
Sądzono, że to jest awaria.
Ale czyż miał tam aż tak niewygodnie?
Zatrzasnął się w WC na dwa tygodnie.
Choć stukał i darł się jak wariat,
Sądzono, że to jest awaria.
Ale czyż miał tam aż tak niewygodnie?
13 stycznia 2018
143
Straż kolejowa pod Ułan-Batorem
Pojmała turystę. Szedł sobie torem,
Liczył podkłady. Brodaty był. Siwy.
Strasznie zmęczony, lecz bardzo szczęśliwy.
Ich liczbę zeznał przed prokuratorem.
Pojmała turystę. Szedł sobie torem,
Liczył podkłady. Brodaty był. Siwy.
Strasznie zmęczony, lecz bardzo szczęśliwy.
Ich liczbę zeznał przed prokuratorem.
25 grudnia 2017
142
Pewna kobieta w Morągu
Nie odczuwała pociągu.
Tor był tam już rozebrany,
Nie dygotały już ściany
I ona też na szezlongu.
Nie odczuwała pociągu.
Tor był tam już rozebrany,
Nie dygotały już ściany
I ona też na szezlongu.
23 grudnia 2017
141
Prosta panienka z Powązek
W korzystny raz weszła związek:
Wybrankiem jej serca był szczodry bankier.
Dzisiaj co prawda wyskoczył jej szankier,
Lecz koło drogich podwiązek.
W korzystny raz weszła związek:
Wybrankiem jej serca był szczodry bankier.
Dzisiaj co prawda wyskoczył jej szankier,
Lecz koło drogich podwiązek.
22 grudnia 2017
140
Raz ogrodniczka w Essexie
Nic nie wiedziała o seksie.
A tego, czego nie znała,
W ogóle nie uprawiała.
Więc chwast się plenił tej heksie.
Nic nie wiedziała o seksie.
A tego, czego nie znała,
W ogóle nie uprawiała.
Więc chwast się plenił tej heksie.
17 grudnia 2017
139
Pewna Greczynka na Cyprze
Ukrywa wieść o swym tryprze.
Nie chodzi do lekarza,
Zaprzecza, że zaraża,
Nawet kiedy się ją przyprze.
Ukrywa wieść o swym tryprze.
Nie chodzi do lekarza,
Zaprzecza, że zaraża,
Nawet kiedy się ją przyprze.
03 grudnia 2017
138
Młody brodacz wysiadł z tira w miasteczku Niechorze.
Dla ojczyzny ratowania wszedł do kolan w morze,
Bo tak pragnął zostać Szwedem.
Postąpiwszy kroków siedem,
Żonie rzekł: -- Rrzuć plecak i mnie najpierw przenieś może.
Dla ojczyzny ratowania wszedł do kolan w morze,
Bo tak pragnął zostać Szwedem.
Postąpiwszy kroków siedem,
Żonie rzekł: -- Rrzuć plecak i mnie najpierw przenieś może.
04 października 2017
137
Aresztant symulant leczony raz w Halle
Fortelem opuszczał więzienne szpitale.
Udaną ucieczkę uważał za pewnik,
Przeliczył się jednak: tym razem miał cewnik
I coś go ciągnęło z powrotem na salę.
Fortelem opuszczał więzienne szpitale.
Udaną ucieczkę uważał za pewnik,
Przeliczył się jednak: tym razem miał cewnik
I coś go ciągnęło z powrotem na salę.
19 lipca 2017
136
Cadyk z Górniczej Dąbrowy
Zamówił w knajpie schabowy.
Na próbę, w ramach wyjątku.
Ale niestety przy piątku.
Dali mu. Ale surowy.
Zamówił w knajpie schabowy.
Na próbę, w ramach wyjątku.
Ale niestety przy piątku.
Dali mu. Ale surowy.
14 lipca 2017
135
Stary przemytnik narkotyków spod Okęcia
Jął się ostatniego niecnego przedsięwzięcia.
Zięć na lotnisku w Ankarze
Wieźć miał mu tylko bagaże.
Do tureckiej kontroli puścił przed się zięcia.
Jął się ostatniego niecnego przedsięwzięcia.
Zięć na lotnisku w Ankarze
Wieźć miał mu tylko bagaże.
Do tureckiej kontroli puścił przed się zięcia.
134
W Sylwestra w klinice w Dorpacie
Czekano tancerki w szpagacie.
Nieszczęsną Agatę
Łatano szpagatem,
Raz w roku, po tańcu na blacie.
Czekano tancerki w szpagacie.
Nieszczęsną Agatę
Łatano szpagatem,
Raz w roku, po tańcu na blacie.
133
Ahmed zatrzymany do kontroli w Tangerze
Przewoził w bagażniku bardzo dziwne zwierzę.
Głaszcząc delikatnie mu kark otłuszczony
Tłumaczył i prosił: "Nie zbudźcie mi żony."
Wieprzowi zaś szeptał na ucho: "No już, leżże!"
Przewoził w bagażniku bardzo dziwne zwierzę.
Głaszcząc delikatnie mu kark otłuszczony
Tłumaczył i prosił: "Nie zbudźcie mi żony."
Wieprzowi zaś szeptał na ucho: "No już, leżże!"
27 czerwca 2017
132
Milicjant z regionu Pałuki
Psa służbowego wiózł do suki.
Wsiadł do służbowej nysy
I udał się do Nysy.
Był nastrój: pies w nysie u suki...
Psa służbowego wiózł do suki.
Wsiadł do służbowej nysy
I udał się do Nysy.
Był nastrój: pies w nysie u suki...
26 czerwca 2017
131
Żołnierze zajęli Czarny Las.
Stacjonowali w nim dłuższy czas.
W kompanii podczas kampanii
Nie wszyscy byli kąpani:
Saperzy myli się tylko raz.
Stacjonowali w nim dłuższy czas.
W kompanii podczas kampanii
Nie wszyscy byli kąpani:
Saperzy myli się tylko raz.
19 czerwca 2017
130
Lekarze z kliniki w Uppsali,
By im pacjent nie zmarł na sali,
To go wieźli do kostnicy,
I go w windzie, obłudnicy
Między piętrami wypisali.
By im pacjent nie zmarł na sali,
To go wieźli do kostnicy,
I go w windzie, obłudnicy
Między piętrami wypisali.
18 czerwca 2017
129
W czasie nabożeństw kantor z Ustki
Wyjmował zęby swe do chustki
I swoim barytonem boskim
Śpiewał wyłącznie samogłoski,
Przez co w bożnicy ziały pustki.
Wyjmował zęby swe do chustki
I swoim barytonem boskim
Śpiewał wyłącznie samogłoski,
Przez co w bożnicy ziały pustki.
15 czerwca 2017
128
Kradł wicedyrektor chlewni ze Zbaraża.
Przeliczono zatem zasób inwentarza:
Ponumerowano prosięta,
Pisząc też na nich "Nr inwent.", a
Skrót ten znaczy właśnie "numer inwentarza".
Przeliczono zatem zasób inwentarza:
Ponumerowano prosięta,
Pisząc też na nich "Nr inwent.", a
Skrót ten znaczy właśnie "numer inwentarza".
14 czerwca 2017
127
Początkujący rybak z Jastarni
Zbłądził haniebnie. Światło latarni
Morskiej portu Władysławowo
Pomylił z latarnią lądową
W Sankt-Petersburgu koło piekarni.
Zbłądził haniebnie. Światło latarni
Morskiej portu Władysławowo
Pomylił z latarnią lądową
W Sankt-Petersburgu koło piekarni.
13 czerwca 2017
126
Rozsyłał laborant z miasta Izbicy
Wyniki badań w kierunku glistnicy.
Rąk nie mył, adresując listy.
W ten oto sposób jaja glisty
Rozesłał po kraju i zagranicy.
Wyniki badań w kierunku glistnicy.
Rąk nie mył, adresując listy.
W ten oto sposób jaja glisty
Rozesłał po kraju i zagranicy.
12 czerwca 2017
125
Dwaj starcy w podróży, gdzieś w Skarżysku
Wyjęli na noc swe szczęki z pysków.
W kieszeń tej samej kurtki wsunęli,
A rano problem swój rozstrzygnęli
Na wyjętym ze śmieci ogryzku.
Wyjęli na noc swe szczęki z pysków.
W kieszeń tej samej kurtki wsunęli,
A rano problem swój rozstrzygnęli
Na wyjętym ze śmieci ogryzku.
11 czerwca 2017
124
Raz podwórzowy pies w Połańcu
Był zagrożeniem dla mieszkańców.
Kiedy umęczeni ludzie
W końcu go zabili w budzie,
Jeszcze przez trzy dni szczekał łańcuch.
Był zagrożeniem dla mieszkańców.
Kiedy umęczeni ludzie
W końcu go zabili w budzie,
Jeszcze przez trzy dni szczekał łańcuch.
10 czerwca 2017
123
Żona o Lazurowym Wybrzeżu
Głośno marzyła przy swoim mężu.
A ten opasły skąpiec tymczasem
Jej sprezentował karnet na basen,
Taki o glazurowym nabrzeżu.
Głośno marzyła przy swoim mężu.
A ten opasły skąpiec tymczasem
Jej sprezentował karnet na basen,
Taki o glazurowym nabrzeżu.
09 czerwca 2017
122
Raz nauczyciel pod Wschową
Miał ewidentnie coś z głową,
Bo już na pierwszej randce
Przyjrzał się magistrantce,
Gdy jedli pizzę serową.
Miał ewidentnie coś z głową,
Bo już na pierwszej randce
Przyjrzał się magistrantce,
Gdy jedli pizzę serową.
01 czerwca 2017
121
Starsza pani spod Zawichostu
Do Wisły wpadła raz po prostu.
Wznosiła ręce i okrzyki,
Lecz tylko kręcono filmiki.
A, jeszcze jej machano z mostu.
Do Wisły wpadła raz po prostu.
Wznosiła ręce i okrzyki,
Lecz tylko kręcono filmiki.
A, jeszcze jej machano z mostu.
120
Rybak radziecki nad rzeką Amurem
Toczył raz walkę z ogromnym amurem.
Rybę poniosło do Chin, skąd z kolei
Rzeką Tumen do Północnej Korei.
Tam wraz z amurem stanęli pod murem.
Toczył raz walkę z ogromnym amurem.
Rybę poniosło do Chin, skąd z kolei
Rzeką Tumen do Północnej Korei.
Tam wraz z amurem stanęli pod murem.
29 maja 2017
26 maja 2017
117
Zdolny stolarz z Pampeluny
W czasie epidemii dżumy
Sprzedawał lokum wolne od zaraz,
(W dodatku było wolne od zaraz)
W formie hermetycznej trumny.
W czasie epidemii dżumy
Sprzedawał lokum wolne od zaraz,
(W dodatku było wolne od zaraz)
W formie hermetycznej trumny.
25 maja 2017
116
Chirurg szpitalny pod Wschową
Kontakty miał z oddziałową.
Oddział był operacyjny,
On pozostawał sterylny,
Ona zaś była jałową.
Kontakty miał z oddziałową.
Oddział był operacyjny,
On pozostawał sterylny,
Ona zaś była jałową.
22 maja 2017
115
Cichy najemca domu w Miami
Zalegał z czynszem i opłatami.
Jego zwłoki zalegały pod oknem,
A rozliczenia odsetek za zwłokę
Zalegały mu w skrzyce latami.
Zalegał z czynszem i opłatami.
Jego zwłoki zalegały pod oknem,
A rozliczenia odsetek za zwłokę
Zalegały mu w skrzyce latami.
19 maja 2017
114
W szpitalu się gniewa i klnie szewc z Braniewa,
Że go tam nie leczą, że się go olewa.
Krzyczy więc: — Sam się zdiagnozuję, cholera!
Lekarz: — Taki mądry? Niech się stąd zabiera!
Szewc to może najwyżej krzyczeć "Cholewa"!
Że go tam nie leczą, że się go olewa.
Krzyczy więc: — Sam się zdiagnozuję, cholera!
Lekarz: — Taki mądry? Niech się stąd zabiera!
Szewc to może najwyżej krzyczeć "Cholewa"!
18 maja 2017
113
Prokurator sudański znad Czwartej Katarakty
Zbierał o podejrzanej wszelkie możliwe fakty,
Jak ten, że przedziwnym trafem
Zamężna jest z fotografem.
Zapragnął do akt sprawy włączyć jakieś jej akty.
Zbierał o podejrzanej wszelkie możliwe fakty,
Jak ten, że przedziwnym trafem
Zamężna jest z fotografem.
Zapragnął do akt sprawy włączyć jakieś jej akty.
17 maja 2017
112
Hodowca kóz w Andaluzji
Stał się ofiarą aluzji,
Gdyż wszystko robił jak co dzień,
Ale, jak twierdzi przechodzień,
Raz nie zaciągnął żaluzji.
Stał się ofiarą aluzji,
Gdyż wszystko robił jak co dzień,
Ale, jak twierdzi przechodzień,
Raz nie zaciągnął żaluzji.
16 maja 2017
111
Raz malarz aktów w Moguncji
Do pozującej mu Łucji
Przypatrując się ciału,
Rzekł: "Od oryginału
Lepszy jest akt... reprodukcji."
Do pozującej mu Łucji
Przypatrując się ciału,
Rzekł: "Od oryginału
Lepszy jest akt... reprodukcji."
15 maja 2017
110
Zarzucano wędliniarzowi z Cordoby,
Że do swoich wędlin dodaje podroby.
Odparł, że te płucka, nerki, wątróbki
Oryginalne daje, nie podróbki
A do pracowników: — Strzeżcie się, nieroby!
Że do swoich wędlin dodaje podroby.
Odparł, że te płucka, nerki, wątróbki
Oryginalne daje, nie podróbki
A do pracowników: — Strzeżcie się, nieroby!
11 maja 2017
109
Szczur wystawiał dramat w kuchni w Hradec-Kralove,
Dziady Mickiewicza na scenie obrotowej.
W oknie miał całun (z dziurkami). Wtem zabuczało,
Zawrzało i zgasło (światełko). Co się stało?
Szczur ów, guślarz, pękł w kuchence mikrofalowej.
Dziady Mickiewicza na scenie obrotowej.
W oknie miał całun (z dziurkami). Wtem zabuczało,
Zawrzało i zgasło (światełko). Co się stało?
Szczur ów, guślarz, pękł w kuchence mikrofalowej.
10 maja 2017
108
Kocurowi w Reykjavíku
Chłód dokuczał w październiku.
Ciepła kryjówka z szybką
Śmierć mu zadała szybką,
Gdyż zamknął się w piekarniku.
Chłód dokuczał w październiku.
Ciepła kryjówka z szybką
Śmierć mu zadała szybką,
Gdyż zamknął się w piekarniku.
09 maja 2017
107
W radzie miejskiej miasta Nancy
Zasiadali dwaj szympansi.
Ten pierwszy, bo był feministą,
Drugi — homoseksualistą,
A obaj — bo imigranci.
Zasiadali dwaj szympansi.
Ten pierwszy, bo był feministą,
Drugi — homoseksualistą,
A obaj — bo imigranci.
08 maja 2017
07 maja 2017
03 maja 2017
102
Ugrzęzły dwie panie pod Wyszogrodem
W rozmiękłym polu wielkim samochodem.
Nie wstyd, że wpadły z kretesem,
Kierując się GPS-em.
Tylko troszkę wstyd, że wjechały przodem.
W rozmiękłym polu wielkim samochodem.
Nie wstyd, że wpadły z kretesem,
Kierując się GPS-em.
Tylko troszkę wstyd, że wjechały przodem.
101
Weterynarz wyprawiał pod Zbarażem
Cuda, by urentownić swoją branżę.
Gdy psy na tamten świat wyprawiał,
Na sprzedaż skóry ich wyprawiał.
I zaczął być znanym wete-rymarzem.
Cuda, by urentownić swoją branżę.
Gdy psy na tamten świat wyprawiał,
Na sprzedaż skóry ich wyprawiał.
I zaczął być znanym wete-rymarzem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
