Raz hutnik z Górniczej Dąbrowy
Przetapiał reaktor jądrowy.
Jak zaczęło strzelać,
To trafiło w Czeladź,
Dokładnie w dworzec kolejowy.
Limeryki (własne) dla wymagających w zakresie formy i treści.
Co sobotę premiera!
Dostał klient w mięsnym w Gdyni
W pysk od grubej sprzedawczyni.
Bo kupując szynki trochę,
Chciał, by zdjęła z niej pończochę,
A to sama często czyni.
Wałach za stajnią w Ścinawce
Z kobyłą liczył dmuchawce.
Z dmuchawcem w pysku
Legł na pastwisku,
Pozując na łąkoznawcę.