Chuda Ludmiła w mieście Piła
Nie jadła mięsa. Nie lubiła.
Jej potencjalni narzeczeni
Bali się być niedożywieni.
I przez to starą panną była.
Limeryki (własne) dla wymagających w zakresie formy i treści.
Co sobotę premiera!
Baba jedna się w Śniatynie
Spowiadała po łacinie,
Wstydząc za swe bezeceństwa.
A że wyszły jej przekleństwa,
Ksiądz spąsowiał po łysinie.
Dostał klient w mięsnym w Gdyni
W pysk od grubej sprzedawczyni.
Bo kupując szynki trochę,
Chciał, by zdjęła z niej pończochę,
A to sama często czyni.
Wałach za stajnią w Ścinawce
Z kobyłą liczył dmuchawce.
Z dmuchawcem w pysku
Legł na pastwisku,
Pozując na łąkoznawcę.