24 września 2020

288

W korektorze gazetowym z Madery 
Się rozwinął przecinkowiec cholery.
    I kiedy czytał streszcze-
    nie, napadły go dreszcze
I trzymały do ostatniej litery.

287

Raz marynarz w Hadze
Zakochał się w Adze.
    - Niech mnie trafi szlag:
    Niepierwsza to z Ag,
A wciąż sobie radzę!

26 sierpnia 2020

286

Panna z dzielnicy Bytom Karb
Chroniła swój panieństwa skarb.
  Na skutek takiego draństwa
  Straty ponosił Skarb Państwa,
A jej na starość wyrósł garb.

23 sierpnia 2020

285

Szczurołap w mieście Koninie
Deratyzował strych Ninie,
  Na którym to dziadek Niny
  Dosuszał połcie koniny.
Wnet wszystkie były w strychninie.

23 lipca 2020

284

Wirus hen na Suwalszczyźnie
Życie zrujnował mężczyźnie.
  Bo nie mógł przez epidemię
  Jeździć z drugim na tandemie.
I musieli być w bieliźnie.

27 czerwca 2020

283

Żona mężowi w państwie Nepal
Pół życia powtarzała: — Nie pal,
  Bowiem w sąsiednim państwie Butan
  Na pewno mają propan-butan.
Twe zdrowie przy tym to jest detal.

16 czerwca 2020

282

Pewna kobieta w stanie Dakota
Wdepnęła raz w kuwetę dla kota.
  Mówi: szczęście masz, kocie,
  Że chociaż żresz łakocie.
To przyjemniejsza będzie robota.

29 maja 2020

281

Pewien hodowca z Oszmiany
Trzymał w stawiku kajmany.
  Gdy dzielnicowy pojął,
  Gdzie jest ta, którą pojął
Za żonę, został pojmany.

25 maja 2020

280

Lekarz, wskutek obostrzeń w rybnickim powiecie,
Utknął razem z pacjentką w swoim gabinecie.
  Coś musiał począć z panną.
  Objął ją kwarantanną,
Z której wyjść coraz bardziej wstyd jest tej kobiecie…

22 maja 2020

279

Czerwony Kapturek z Przysieki
Do babci miał spacer daleki.
   Wrócił i mówi: — Co chwil kilka
  Powtarza, że widziała wilka.
Chyba znów ma za słabe leki.

21 maja 2020

278

Jolanta, wrocławianka z dzielnicy Psie Pole
Czekała swego Janka, stojąc przy jemiole.
  Płacz jej słyszano smętny,
  Acz ten pasożyt wstrętny
Każdemu umożliwiał pocieszać tę Jolę.

11 maja 2020

277

Słowenka z miasta Ljubljana
Była powszechnie lubiana.
  Lecz w grę nie wchodził ożenek,
  Bo spośród wszystkich Słowenek
Ta była najbardziej znana.

05 maja 2020

276

Rolnik spod miasta Suwałki
Się poświęcił dla nauki:
  Wiązał stonki
  Na postronki
Sznurem od snopowiązałki.

03 maja 2020

275

Pacjent wieziony erką przez Bytom Szombierki
Usłyszał przez interkom: — Szefie, jadą nerki.
  — Będziecie mi coś przeszczepiać?!
  — Możesz pan przestać się czepiać?
(Kierowca na stołówkę dzwonił do kelnerki.)

20 kwietnia 2020

274

Starzec z dzielnicy Myszków Światowid
Reaktywował pradawny ZBoWiD.
  Jak to się stało,
  Że się udało?!
Razem z sąsiadem ssali Vibovit.

14 kwietnia 2020

273

Hazardzista z miasta Makau
Nieopatrznie stąpnął na kał,
  Za pan brat z ryzykiem,
  Podążał trawnikiem…
Niby drobiazg, ale płakał.

05 kwietnia 2020

272

Do pedagoga w mieście Sokal
Chadzało dziewczę ćwiczyć wokal.
  A że śpiewała wciąż fatalnie,
  Pogrywał z nią instrumentalnie.
W tym celu wynajmował lokal.

28 marca 2020

271

Wsadził raz kucharz z Hajnówki
Kaczkę do mikrofalówki.
  Lecz zdębiał, obiad podając,
  Bo z kaczki zrobił się zając.
Za dużo pił w czasie dniówki.

23 marca 2020

270

Z pracy wrócił raz prawnik, w Lozannie,
Róża w zębach, drzwi zamknął starannie,
  Żona mu: — To się jałów!...
  Wtarł spirytus z przydziałów...
— ...I kładź mi się pierw na kwarantannie!

14 marca 2020

269

Szefowa protokołu pod Polarnym Kołem
Musiała nieraz działać poza protokołem:
  Gdy sporządzała protokół,
  Dygnitarz w kark ją brodą kłuł,
Więc parła hardym czołem lub kolanem gołem.

02 marca 2020

268

Karol zamówił raz w Chinach
Bieliznę całą w cekinach.
  W ciszy łazienki
  Wygrywał dźwięki
Jakby na stu tamburynach.

23 lutego 2020

267

Turystka poznała kolesia w Wietnamie
I musi nareszcie pokazać go mamie.
  Lecz się facet w ogóle
  Nie da znaleźć w Google
Ani przez fejsbuk, ani na instagramie.

15 lutego 2020

266

Maratończyk w Sapporo
Przebiegł raz pod zaporą.
  A że pociąg Shinkansen
  Też ma długie dystanse,
Podwiózł go całkiem sporo.

10 lutego 2020

265

Gdy się Ania żegnała z Tanzanią,
Się Murzyni puścili w tan z Anią.
  Dziś wspomniała Tanzanię
  Przez USG badanie.
Lecz Murzyni nie tęsknią tam za nią.

24 stycznia 2020

264

Zająca z Samoa
Oplatał wąż boa.
  Miał krzyczeć: "Bezprawie!"
  I wyszło mu prawie:
Wycharczał samo "A!"

17 stycznia 2020

263

Płakała kobieta, znana w Sanoku,
Na izbie przyjęć, że coś ją rwie w boku.
  Lekarz ją bada: – Tu rwie?
  Cóż, skłaniałbym się ku rwie
Kulszowej. Muszę mieć panią na oku.

10 stycznia 2020

262

Psu sąsiada z miejscowości Ogrodzieniec
Nie spodobał się idący cudzoziemiec.
  Próżno sąsiad
  Wołał doń "Siad!"
Facet siadł. A pies przeskoczył ogrodzenie…

05 stycznia 2020

261

Aktor z miasta Tulon
Zniknął z pewną Ulą.
  Grał jedną z swych ról,
  Niepierwsza to z Ul,
Choć był widzian wtulon.

27 grudnia 2019

260

Pianista z Wybrzeża Słoniowej Kości
Lubił szokować zaproszonych gości.
  Częstował, mówiąc: "Słonina!"
  A gdy już zrzedła im mina,
Grał na klawiszach ze słoniowej kości.

20 grudnia 2019

259

Sprytny facet miał w Oleśnie
Trzy dziewczyny jednocześnie,
  Które (ciekawe!)
  Poszły na kawę
I się śmiały zeń obleśnie.

13 grudnia 2019

258

Sprytna panna miała w Mielnie
Trzech facetów paralelnie,
  Którzy, o dziwo,
  Poszli na piwo
I się śmiali z niej bezczelnie.

06 grudnia 2019

257

Nocą poszła modelka w Paryżu
Do swej kuchni po ciemku w negliżu
  Skubnąć trochę sera.
  Lodówkę otwiera,
A jej cień padł na domy w pobliżu.

29 listopada 2019

256

Pewien podpalacz z Las Vegas
Polazł raz w las w masce p. gaz.,
  Co było bzdurą:
  Zahaczył rurą,
A tak jak pragnął, las nie gasł.

22 listopada 2019

255

Kołobrzeżanka znad rzeki Parsęta
Na stancji pragnęła gościć studenta.
   Nie żeby z sobą przeszli na ty,
   Nie żeby student był bogaty.
Ale przytyła. Albo opuchnięta.

15 listopada 2019

254

Anatol w atolu Bikini
Nie zszargał dziewczynie opinii.
  Lecz prosił Anatol
  — Wypłyńmy za atol
I pokaż mi rejon bikini!

08 listopada 2019

253

Pewien pisarz pod Bagdadem
Szalał po pustyni quadem.
  Się popisał śmiercią szumną,
  Bo quad stał się jego trumną,
A on do tej trumny wkładem.

02 listopada 2019

252

Szkopski kundel z Tschenstochau
Się odzywał często "Hau!"
  Gdy nastała Częstochowa
  To się psina często chowa,
By jej kot nie wywąchał.

26 października 2019

251

Panna Ala, znana w Spale
Nie chciała być panną wcale.
  Choć wiedziała cała Spała,
  Gdzie chodziła i gdzie spała,
Wszyscy mieli jakieś ale.

21 października 2019

250

Pacjent z miasta Częstochowa
Próżno wołał: Oddziałowa!
  Próżno błagał: Siostro, basen!
  Aż mu na złość dały na sen.
Rano im się zrewanżował.

11 października 2019

249

Helence z małżonkiem na wczasach na Helu
Wszyscy się kłaniali na plażach: "Cześć, Helu!"
  Przenieśli się do Juraty.
  Tam byli z Helenką na ty
No może nie wszyscy, w każdym razie wielu.

08 października 2019

248

Kurd zamieszkały w mieście Lourdes
Znany był ze wszczynania burd.
   Nic się nie dało zrobić z chamem,
   Bo mówił, że zna się z imamem.
I że to postępowy nurt.

28 września 2019

247

Gdyby car dociągnął kolej do Czeladzi,
Bardzo by przysporzył sławy pewnej Jadzi.
  Ruch byłby w stodole.
  Tak — ścieżka przez pole,
Bo se cała czeladź na piechotę radzi.

21 września 2019

246

Raz Wanda z Andrzejem wybrali się w Andy,
A Andrzej się starał o względy tej Wandy.
  Zmiotła ich lawina.
  To była jej wina:
Bo po nocach darła się w namiocie: "Andy!"

15 września 2019

245

Duma mężatka ze Śląskiej Rudy,
Jak na bal jadąc, znieść jazdy trudy.
  By nie narazić na szwank swej żony,
  Mąż najął pojazd opancerzony,
Który na boku miał napis „Rudy”.

13 września 2019

244

Teściowa na chirurgii w miasteczku Kalety
Dostała raz limeryk od zięcia, poety.
 Ze śmiechu pękła nieomal.
 Musiała dostać ketonal.
Jest pożytek z poezji, ma wielkie zalety.

08 września 2019

243

Kanadyjkarz na Niagarze
Nie przewidział pewnych zdarzeń.
   Bo na mapie miał granicę,
   Lecz zaniedbał poziomice.
Wziął ich sto za jednym razem.

30 sierpnia 2019

242

W szpitalu staruszka z Poznania
Robiła na drutach ubrania
  Dla kochanej wnuczki
  Z nie najlepszej włóczki
I przez to miała powikłania.

24 sierpnia 2019

241

Pewien muzułmanin w Mekce
Wszystko ważył sobie lekce.
  Zamiast ukryć się w Medynie,
  Schronił biedak się w Londynie.
Bliżej, taniej mógł, lecz nie chce.

17 sierpnia 2019

240

Śmiał się motyl z Czarnobyla,
Że się sadów nie opyla,
  Że nic tylko składać jaja.
  I zamierzał. Już od maja.
Pokręciło imbecyla.

10 sierpnia 2019

239

W pewnej kantynie major z Katowic
Wyznał dziewczynie kody do głowic.
   Na trzeźwo nie wie, której kelnerce,
   W której kantynie. Boli go serce...
Kody nie wchodzą... Zaczął się głowić...