Żona mężowi w państwie Nepal
Pół życia powtarzała: — Nie pal,
Bowiem w sąsiednim państwie Butan
Na pewno mają propan-butan.
Twe zdrowie przy tym to jest detal.
Limeryki (własne) dla wymagających w zakresie formy i treści.
Co sobotę premiera!
27 czerwca 2020
16 czerwca 2020
282
Pewna kobieta w stanie Dakota
Wdepnęła raz w kuwetę dla kota.
Mówi: szczęście masz, kocie,
Że chociaż żresz łakocie.
To przyjemniejsza będzie robota.
Wdepnęła raz w kuwetę dla kota.
Mówi: szczęście masz, kocie,
Że chociaż żresz łakocie.
To przyjemniejsza będzie robota.
29 maja 2020
281
Pewien hodowca z Oszmiany
Trzymał w stawiku kajmany.
Gdy dzielnicowy pojął,
Gdzie jest ta, którą pojął
Za żonę, został pojmany.
Trzymał w stawiku kajmany.
Gdy dzielnicowy pojął,
Gdzie jest ta, którą pojął
Za żonę, został pojmany.
25 maja 2020
280
Lekarz, wskutek obostrzeń w rybnickim powiecie,
Utknął razem z pacjentką w swoim gabinecie.
Coś musiał począć z panną.
Objął ją kwarantanną,
Z której wyjść coraz bardziej wstyd jest tej kobiecie…
Utknął razem z pacjentką w swoim gabinecie.
Coś musiał począć z panną.
Objął ją kwarantanną,
Z której wyjść coraz bardziej wstyd jest tej kobiecie…
22 maja 2020
279
Czerwony Kapturek z Przysieki
Do babci miał spacer daleki.
Wrócił i mówi: — Co chwil kilka
Powtarza, że widziała wilka.
Chyba znów ma za słabe leki.
Do babci miał spacer daleki.
Wrócił i mówi: — Co chwil kilka
Powtarza, że widziała wilka.
Chyba znów ma za słabe leki.
21 maja 2020
278
Jolanta, wrocławianka z dzielnicy Psie Pole
Czekała swego Janka, stojąc przy jemiole.
Płacz jej słyszano smętny,
Acz ten pasożyt wstrętny
Każdemu umożliwiał pocieszać tę Jolę.
Czekała swego Janka, stojąc przy jemiole.
Płacz jej słyszano smętny,
Acz ten pasożyt wstrętny
Każdemu umożliwiał pocieszać tę Jolę.
11 maja 2020
277
Słowenka z miasta Ljubljana
Była powszechnie lubiana.
Lecz w grę nie wchodził ożenek,
Bo spośród wszystkich Słowenek
Ta była najbardziej znana.
Była powszechnie lubiana.
Lecz w grę nie wchodził ożenek,
Bo spośród wszystkich Słowenek
Ta była najbardziej znana.
05 maja 2020
276
Rolnik spod miasta Suwałki
Się poświęcił dla nauki:
Wiązał stonki
Na postronki
Sznurem od snopowiązałki.
Się poświęcił dla nauki:
Wiązał stonki
Na postronki
Sznurem od snopowiązałki.
03 maja 2020
275
Pacjent wieziony erką przez Bytom Szombierki
Usłyszał przez interkom: — Szefie, jadą nerki.
— Będziecie mi coś przeszczepiać?!
— Możesz pan przestać się czepiać?
(Kierowca na stołówkę dzwonił do kelnerki.)
Usłyszał przez interkom: — Szefie, jadą nerki.
— Będziecie mi coś przeszczepiać?!
— Możesz pan przestać się czepiać?
(Kierowca na stołówkę dzwonił do kelnerki.)
20 kwietnia 2020
14 kwietnia 2020
273
Hazardzista z miasta Makau
Nieopatrznie stąpnął na kał,
Za pan brat z ryzykiem,
Podążał trawnikiem…
Niby drobiazg, ale płakał.
Nieopatrznie stąpnął na kał,
Za pan brat z ryzykiem,
Podążał trawnikiem…
Niby drobiazg, ale płakał.
05 kwietnia 2020
272
Do pedagoga w mieście Sokal
Chadzało dziewczę ćwiczyć wokal.
A że śpiewała wciąż fatalnie,
Pogrywał z nią instrumentalnie.
W tym celu wynajmował lokal.
Chadzało dziewczę ćwiczyć wokal.
A że śpiewała wciąż fatalnie,
Pogrywał z nią instrumentalnie.
W tym celu wynajmował lokal.
28 marca 2020
271
Wsadził raz kucharz z Hajnówki
Kaczkę do mikrofalówki.
Lecz zdębiał, obiad podając,
Bo z kaczki zrobił się zając.
Za dużo pił w czasie dniówki.
Kaczkę do mikrofalówki.
Lecz zdębiał, obiad podając,
Bo z kaczki zrobił się zając.
Za dużo pił w czasie dniówki.
23 marca 2020
270
Z pracy wrócił raz prawnik, w Lozannie,
Róża w zębach, drzwi zamknął starannie,
Żona mu: — To się jałów!...
Wtarł spirytus z przydziałów...
— ...I kładź mi się pierw na kwarantannie!
Róża w zębach, drzwi zamknął starannie,
Żona mu: — To się jałów!...
Wtarł spirytus z przydziałów...
— ...I kładź mi się pierw na kwarantannie!
14 marca 2020
269
Szefowa protokołu pod Polarnym Kołem
Musiała nieraz działać poza protokołem:
Gdy sporządzała protokół,
Dygnitarz w kark ją brodą kłuł,
Więc parła hardym czołem lub kolanem gołem.
Musiała nieraz działać poza protokołem:
Gdy sporządzała protokół,
Dygnitarz w kark ją brodą kłuł,
Więc parła hardym czołem lub kolanem gołem.
02 marca 2020
268
Karol zamówił raz w Chinach
Bieliznę całą w cekinach.
W ciszy łazienki
Wygrywał dźwięki
Jakby na stu tamburynach.
Bieliznę całą w cekinach.
W ciszy łazienki
Wygrywał dźwięki
Jakby na stu tamburynach.
23 lutego 2020
267
Turystka poznała kolesia w Wietnamie
I musi nareszcie pokazać go mamie.
Lecz się facet w ogóle
Nie da znaleźć w Google
Ani przez fejsbuk, ani na instagramie.
I musi nareszcie pokazać go mamie.
Lecz się facet w ogóle
Nie da znaleźć w Google
Ani przez fejsbuk, ani na instagramie.
15 lutego 2020
266
Maratończyk w Sapporo
Przebiegł raz pod zaporą.
A że pociąg Shinkansen
Też ma długie dystanse,
Podwiózł go całkiem sporo.
Przebiegł raz pod zaporą.
A że pociąg Shinkansen
Też ma długie dystanse,
Podwiózł go całkiem sporo.
10 lutego 2020
265
Gdy się Ania żegnała z Tanzanią,
Się Murzyni puścili w tan z Anią.
Dziś wspomniała Tanzanię
Przez USG badanie.
Lecz Murzyni nie tęsknią tam za nią.
Się Murzyni puścili w tan z Anią.
Dziś wspomniała Tanzanię
Przez USG badanie.
Lecz Murzyni nie tęsknią tam za nią.
24 stycznia 2020
264
Zająca z Samoa
Oplatał wąż boa.
Miał krzyczeć: "Bezprawie!"
I wyszło mu prawie:
Wycharczał samo "A!"
Oplatał wąż boa.
Miał krzyczeć: "Bezprawie!"
I wyszło mu prawie:
Wycharczał samo "A!"
17 stycznia 2020
263
Płakała kobieta, znana w Sanoku,
Na izbie przyjęć, że coś ją rwie w boku.
Lekarz ją bada: – Tu rwie?
Cóż, skłaniałbym się ku rwie
Kulszowej. Muszę mieć panią na oku.
Na izbie przyjęć, że coś ją rwie w boku.
Lekarz ją bada: – Tu rwie?
Cóż, skłaniałbym się ku rwie
Kulszowej. Muszę mieć panią na oku.
10 stycznia 2020
262
Psu sąsiada z miejscowości Ogrodzieniec
Nie spodobał się idący cudzoziemiec.
Próżno sąsiad
Wołał doń "Siad!"
Facet siadł. A pies przeskoczył ogrodzenie…
Nie spodobał się idący cudzoziemiec.
Próżno sąsiad
Wołał doń "Siad!"
Facet siadł. A pies przeskoczył ogrodzenie…
05 stycznia 2020
261
Aktor z miasta Tulon
Zniknął z pewną Ulą.
Grał jedną z swych ról,
Niepierwsza to z Ul,
Choć był widzian wtulon.
Zniknął z pewną Ulą.
Grał jedną z swych ról,
Niepierwsza to z Ul,
Choć był widzian wtulon.
27 grudnia 2019
260
Pianista z Wybrzeża Słoniowej Kości
Lubił szokować zaproszonych gości.
Częstował, mówiąc: "Słonina!"
A gdy już zrzedła im mina,
Grał na klawiszach ze słoniowej kości.
Lubił szokować zaproszonych gości.
Częstował, mówiąc: "Słonina!"
A gdy już zrzedła im mina,
Grał na klawiszach ze słoniowej kości.
20 grudnia 2019
259
Sprytny facet miał w Oleśnie
Trzy dziewczyny jednocześnie,
Które (ciekawe!)
Poszły na kawę
I się śmiały zeń obleśnie.
Trzy dziewczyny jednocześnie,
Które (ciekawe!)
Poszły na kawę
I się śmiały zeń obleśnie.
13 grudnia 2019
258
Sprytna panna miała w Mielnie
Trzech facetów paralelnie,
Którzy, o dziwo,
Poszli na piwo
I się śmiali z niej bezczelnie.
Trzech facetów paralelnie,
Którzy, o dziwo,
Poszli na piwo
I się śmiali z niej bezczelnie.
06 grudnia 2019
257
Nocą poszła modelka w Paryżu
Do swej kuchni po ciemku w negliżu
Skubnąć trochę sera.
Lodówkę otwiera,
A jej cień padł na domy w pobliżu.
Do swej kuchni po ciemku w negliżu
Skubnąć trochę sera.
Lodówkę otwiera,
A jej cień padł na domy w pobliżu.
29 listopada 2019
256
Pewien podpalacz z Las Vegas
Polazł raz w las w masce p. gaz.,
Co było bzdurą:
Zahaczył rurą,
A tak jak pragnął, las nie gasł.
Polazł raz w las w masce p. gaz.,
Co było bzdurą:
Zahaczył rurą,
A tak jak pragnął, las nie gasł.
22 listopada 2019
255
Kołobrzeżanka znad rzeki Parsęta
Na stancji pragnęła gościć studenta.
Nie żeby z sobą przeszli na ty,
Nie żeby student był bogaty.
Ale przytyła. Albo opuchnięta.
Na stancji pragnęła gościć studenta.
Nie żeby z sobą przeszli na ty,
Nie żeby student był bogaty.
Ale przytyła. Albo opuchnięta.
15 listopada 2019
254
Anatol w atolu Bikini
Nie zszargał dziewczynie opinii.
Lecz prosił Anatol
— Wypłyńmy za atol
I pokaż mi rejon bikini!
Nie zszargał dziewczynie opinii.
Lecz prosił Anatol
— Wypłyńmy za atol
I pokaż mi rejon bikini!
08 listopada 2019
253
Pewien pisarz pod Bagdadem
Szalał po pustyni quadem.
Się popisał śmiercią szumną,
Bo quad stał się jego trumną,
A on do tej trumny wkładem.
Szalał po pustyni quadem.
Się popisał śmiercią szumną,
Bo quad stał się jego trumną,
A on do tej trumny wkładem.
02 listopada 2019
252
Szkopski kundel z Tschenstochau
Się odzywał często "Hau!"
Gdy nastała Częstochowa
To się psina często chowa,
By jej kot nie wywąchał.
Się odzywał często "Hau!"
Gdy nastała Częstochowa
To się psina często chowa,
By jej kot nie wywąchał.
26 października 2019
251
Panna Ala, znana w Spale
Nie chciała być panną wcale.
  Choć wiedziała cała Spała,
  Gdzie chodziła i gdzie spała,
Wszyscy mieli jakieś ale.
Nie chciała być panną wcale.
  Choć wiedziała cała Spała,
  Gdzie chodziła i gdzie spała,
Wszyscy mieli jakieś ale.
21 października 2019
250
Pacjent z miasta Częstochowa
Próżno wołał: Oddziałowa!
Próżno błagał: Siostro, basen!
Aż mu na złość dały na sen.
Rano im się zrewanżował.
Próżno wołał: Oddziałowa!
Próżno błagał: Siostro, basen!
Aż mu na złość dały na sen.
Rano im się zrewanżował.
11 października 2019
249
Helence z małżonkiem na wczasach na Helu
Wszyscy się kłaniali na plażach: "Cześć, Helu!"
Przenieśli się do Juraty.
Tam byli z Helenką na ty
No może nie wszyscy, w każdym razie wielu.
Wszyscy się kłaniali na plażach: "Cześć, Helu!"
Przenieśli się do Juraty.
Tam byli z Helenką na ty
No może nie wszyscy, w każdym razie wielu.
08 października 2019
248
Kurd zamieszkały w mieście Lourdes
Znany był ze wszczynania burd.
Nic się nie dało zrobić z chamem,
Bo mówił, że zna się z imamem.
I że to postępowy nurt.
Znany był ze wszczynania burd.
Nic się nie dało zrobić z chamem,
Bo mówił, że zna się z imamem.
I że to postępowy nurt.
28 września 2019
247
Gdyby car dociągnął kolej do Czeladzi,
Bardzo by przysporzył sławy pewnej Jadzi.
Ruch byłby w stodole.
Tak — ścieżka przez pole,
Bo se cała czeladź na piechotę radzi.
Bardzo by przysporzył sławy pewnej Jadzi.
Ruch byłby w stodole.
Tak — ścieżka przez pole,
Bo se cała czeladź na piechotę radzi.
21 września 2019
246
Raz Wanda z Andrzejem wybrali się w Andy,
A Andrzej się starał o względy tej Wandy.
Zmiotła ich lawina.
To była jej wina:
Bo po nocach darła się w namiocie: "Andy!"
A Andrzej się starał o względy tej Wandy.
Zmiotła ich lawina.
To była jej wina:
Bo po nocach darła się w namiocie: "Andy!"
15 września 2019
245
Duma mężatka ze Śląskiej Rudy,
Jak na bal jadąc, znieść jazdy trudy.
By nie narazić na szwank swej żony,
Mąż najął pojazd opancerzony,
Który na boku miał napis „Rudy”.
Jak na bal jadąc, znieść jazdy trudy.
By nie narazić na szwank swej żony,
Mąż najął pojazd opancerzony,
Który na boku miał napis „Rudy”.
13 września 2019
244
Teściowa na chirurgii w miasteczku Kalety
Dostała raz limeryk od zięcia, poety.
Ze śmiechu pękła nieomal.
Musiała dostać ketonal.
Jest pożytek z poezji, ma wielkie zalety.
Dostała raz limeryk od zięcia, poety.
Ze śmiechu pękła nieomal.
Musiała dostać ketonal.
Jest pożytek z poezji, ma wielkie zalety.
08 września 2019
243
Kanadyjkarz na Niagarze
Nie przewidział pewnych zdarzeń.
Bo na mapie miał granicę,
Lecz zaniedbał poziomice.
Wziął ich sto za jednym razem.
Nie przewidział pewnych zdarzeń.
Bo na mapie miał granicę,
Lecz zaniedbał poziomice.
Wziął ich sto za jednym razem.
30 sierpnia 2019
242
W szpitalu staruszka z Poznania
Robiła na drutach ubrania
Dla kochanej wnuczki
Z nie najlepszej włóczki
I przez to miała powikłania.
Robiła na drutach ubrania
Dla kochanej wnuczki
Z nie najlepszej włóczki
I przez to miała powikłania.
24 sierpnia 2019
241
Pewien muzułmanin w Mekce
Wszystko ważył sobie lekce.
Zamiast ukryć się w Medynie,
Schronił biedak się w Londynie.
Bliżej, taniej mógł, lecz nie chce.
Wszystko ważył sobie lekce.
Zamiast ukryć się w Medynie,
Schronił biedak się w Londynie.
Bliżej, taniej mógł, lecz nie chce.
17 sierpnia 2019
240
Śmiał się motyl z Czarnobyla,
Że się sadów nie opyla,
Że nic tylko składać jaja.
I zamierzał. Już od maja.
Pokręciło imbecyla.
Że się sadów nie opyla,
Że nic tylko składać jaja.
I zamierzał. Już od maja.
Pokręciło imbecyla.
10 sierpnia 2019
239
W pewnej kantynie major z Katowic
Wyznał dziewczynie kody do głowic.
Na trzeźwo nie wie, której kelnerce,
W której kantynie. Boli go serce...
Kody nie wchodzą... Zaczął się głowić...
Wyznał dziewczynie kody do głowic.
Na trzeźwo nie wie, której kelnerce,
W której kantynie. Boli go serce...
Kody nie wchodzą... Zaczął się głowić...
02 sierpnia 2019
238
Śledczy z dzielnicy Stary Mokotów
Miał plik fałszywych przesłać banknotów
Do ekspertyzy. A że ten błazen
Nie miał walizy, posłał przekazem
Pocztowym. Dziś ma sporo kłopotów.
Miał plik fałszywych przesłać banknotów
Do ekspertyzy. A że ten błazen
Nie miał walizy, posłał przekazem
Pocztowym. Dziś ma sporo kłopotów.
28 lipca 2019
237
Cukiernik z miasta Forst/Zasieki
O pannę starał się zza rzeki.
I słał jej ciasta.
Choć się niewiasta
Wzbraniała, lecz miała wypieki.
O pannę starał się zza rzeki.
I słał jej ciasta.
Choć się niewiasta
Wzbraniała, lecz miała wypieki.
19 lipca 2019
236
Pewien leśniczy w Wąbrzeźnie
Się zachowywał zbereźnie
I jako pracownik leśny
Bywał po prostu obleśny
Aż żona mówiła: -- Weź, nie.
Się zachowywał zbereźnie
I jako pracownik leśny
Bywał po prostu obleśny
Aż żona mówiła: -- Weź, nie.
12 lipca 2019
235
Budowlaniec z miasta Suraż,
Stary, doświadczony murarz,
Gdy przemierzał rusztowania,
Zerkał paniom do mieszkania.
I sam siebie pytał: "Któraż?"
Stary, doświadczony murarz,
Gdy przemierzał rusztowania,
Zerkał paniom do mieszkania.
I sam siebie pytał: "Któraż?"
05 lipca 2019
234
Metalurg Jarosław z dzielnicy Łabędy
U żony swej Kasi zabiegał o względy:
Walcował jej ciasto i tłoczył zeń detal,
Serwował surówkę i puszczał jej metal.
O żarze ich uczuć krążyły legendy.
U żony swej Kasi zabiegał o względy:
Walcował jej ciasto i tłoczył zeń detal,
Serwował surówkę i puszczał jej metal.
O żarze ich uczuć krążyły legendy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)