01 grudnia 2025

552

Grabarz na Pęksowym Brzyzku
Grabił na swym cmentarzysku:
   Znicze, kwiaty, zapalniczki, 
   Liście, szyszki i patyczki,
Dla porządku. Nie dla zysku.

  
  

29 listopada 2025

551

Cofając tirem, szofer w Hanoi
Przewrócił na drzwi kilka toi-toi.
  Jeden krzyk, bulgot, na domiar klęski
  Nie umiał poznać: damski, czy męski?
Czeka, aż wszystko się uspokoi.

  
  

22 listopada 2025

550

Przyjął sprzątaczkę wind w Izraelu
Do pracy pewien Chaim w swym hotelu,
  Tuż po sezonie. Jak zgadnąć łatwo,
  Skąpiec wnet odciął wifi i światło.
Do dziś o śmierci jej wie niewielu.

  
  

15 listopada 2025

549

Czuł się szczur w miasteczku Győr
Doskonałym znawcą dziur.
  Więc był gotów
  Szydzić z kotów.
Aż tu walnął głową w mur. 

  
  

08 listopada 2025

548

Trwa u zmarłej z Rawicza
Trudna akcja gaśnicza.
  Nie dostała zgodnie z modą
  Nowoczesnych lampek z diodą.
I ma pożar od znicza.

  
  

01 listopada 2025

547

Naprzeciw Sylwii w mieście Wałbrzychu
Mieszkały i śnił się jej pewien Zdzichu. 
   Że oto jedzie windą ze Zdziskiem,
   Że zatrzymuje windę przyciskiem 
I wysiadają na jakimś strychu.

  
  

25 października 2025

546

Wieczorem dziadek w Sokółce
Położył zęby na półce.
  A rano tak chwycił za nie,
  Że wystąpiło skrawanie 
Na tej dość twardej deszczułce. 

  
  

18 października 2025

545

Imprezowicz w Tłuszczu
Obudził się w bluszczu.
 Spytał się: – Pamiętasz,
 Czy to park, czy cmentarz?
Bo korzonki już czuł.  
  

11 października 2025

544

Babcia z miejscowości Wilkowice-Bystra,
Zobaczywszy wilka, się śmiertelnie wystra-
   szyła. Pochowano ją więc na koszt Lasów 
   Państwowych z udziałem leśnych urzędasów
I do spraw środowiska wiceministra.

  
  

04 października 2025

543

Pasażer ze stacji Opoczno południe 
Odjeżdżał, gdy było dokładnie południe.
   A wjeżdżał na stację Włoszczowa Północ
   Gdy zegar wskazywał już właściwie północ.
Na domiar wszystkiego czuł, biedak, że chudnie. 

  
  

27 września 2025

542

Pewien restaurator raz na Gwadelupie
Wszystkie rymy dobrze znał i miał za głupie. 
   Nie krępował się serwować maracuję,
   A jak komuś na ten przykład nie smakuje,
To klientów takich miał głęboko w zupie. 

  
  

20 września 2025

541

Kotek z miasta Dęblin 
Domagał się wędlin.
  Szynką się nadziewał 
  I się nie spodziewał,
Że pies to uwzgledni. 

  
  

13 września 2025

540

Pragnął kustosz zamku Reszel
Popodglądać se przez peszel.
    Przechytrzyli go Krzyżacy,
    Montując peszele w kształt Cy,
Wy, Sy, Ny i czasem też El.

  
  

06 września 2025

539

Szeregowy zapalił w Dżakarcie
Nieregulaminowo na warcie. 
 Lekarz w myśl swych prerogatyw 
 Karnych pięć mu dał lewatyw,
Choć się bronić miał żołnierz zaparcie.

  
  

30 sierpnia 2025

538

Pewna żona pantoflarza, na Maderze,
Podnosiła głos na męża przy mikserze.
Druga znacznie bliżej, bo w Karpaczu 
Wygrażała przy włączonym odkurzaczu.
Lecz swobodnie każdy sobie wył jak zwierzę.

  
  

23 sierpnia 2025

537

Uczył geometra spod Zielonej Góry
Dziewczę z czwartej klasy zgadywać figury.
   Rysował na plecach jej równoległobok,
   Nic nie podpowiadał, lecz równo legł obok.
Zgadnijcie, zdołała podejść do matury? 

  
  

16 sierpnia 2025

536

Daltonista spod Poznania 
Nigdy nie sortował prania.
  Choć prowadził życie szare,
  To w kolorach przebrał miarę
Przez zjawisko farbowania. 

  
  

09 sierpnia 2025

535

W zoo koło Harlemu
Ujrzało gnu emu
   I ku gnie
   Szyję gnie,
A emu ku niemu. 

  
  

536

Gość całował w Śląskim Bardzie
Swoją żonę po musztardzie.
    Jego szwagier w zaś w Kowarach
    Swoją żonę po kaparach.
Który którą kochał bardziej?

  
  

02 sierpnia 2025

534

Chcieli mnisi pod Kielcami
Się przeżegnać widelcami,
   By ten ukończywszy ryt,
   Szybciej rzucić się na fryt-
ki, choć można też palcami. 


  
  

26 lipca 2025

533

Staruszkowi z Kołbieli
Wzór się przyśnił z pościeli.
   A staruszce z prześcieradła.
   I kim jest, rano nie zgadła.
Pierwszy raz się widzieli.

  
  

19 lipca 2025

532

Wiedział szofer w Pacanowie
Jak dorównać Casanovie:
   Wyje wóz jak w kamasutrze,
   Kiedy burtą kamaz utrze
Płot, gdy cofa na budowie.

  
  

12 lipca 2025

531

Panny z dzielnicy Olsztyn Dajtki
Nie chciały mieszkać tam, gdyż „majtki”
   To rym na żer dla satyryków
   (Z wyjątkiem twórców limeryków,
Bo trzeba znaleźć jeszcze trzeci).


  
  

05 lipca 2025

530

Mleczarz z miasta Ryki
Pisał limeryki.
 Do słów "edam rycki"
 Rym miał: "krowie cycki".
Więc się bał krytyki.

  
  

28 czerwca 2025

529

Pewien podróżnik w Adelajdzie 
Slajdy przerzucał Adelajdzie.
 Gdy buczał slajdolot, sunęły przezrocza,
 Zaczęła mieć polot, a była urocza.
Lecz co po niej temu ciamajdzie.

  
  

21 czerwca 2025

528

Wpuścił Juan z Salisbury
Pewną Mary do swej chmury.
  Mgła spowija ich od rana:
  Ach, czyż to Mary Juana?
Mętne mieli procedury.

  
  

14 czerwca 2025

527

Pieski okoliczne, gdy śnieg okrył Skrzyczne,
Na dysputy wzięło znów filozoficzne:
   — Coś latem na Kancie zaznaczał, kolego,
   Już możemy olać: nie czuć tam Nietzschego.
Dziś jaskrawe na to są dowody liczne.

  
  

07 czerwca 2025

526

Krowa z miasta Kodeń
Nie nosiła spodeń,
 By przed koniem
 Swym ogonem
Się oganiać odeń.

  
  

31 maja 2025

525

Wieprzom z miasta Złotoryja
Udział w testach paszy sprzyja:
    Ci zazwyczaj niepochlebni
    Piszą teraz raport z chlewni, 
Że "doustnie", nie "do ryja".
  
  

24 maja 2025

524

Kiedy żuł ochłapy pies w Szczecinie
Wyobrażał sobie tłustą świnię.
Goniąc kota, pełen animuszu,
Wyobrażał se tygrysa w buszu.
A wył jakby solo na pianinie.

  
  

17 maja 2025

523

Miał raz facet z miasta Pcim
Małżonkę przeciwnej płci.
Rzecz przedziwna:
Być przeciwna
Zawsze gdy zależy ci.

  
  

10 maja 2025

522

Pytał gość w barze w mieście Rozwadów:
— Macie już w menu dania z owadów?
  — U nas z much są i to od lat.
  Weźmy choćby sos do rolad:
Zatapia, gdy nań siada owad ów. 
  
  

03 maja 2025

521

Zawsze jeździł facet w Guben
Autobusem przed przegubem.
  Bo niepokoiło goś-
  cia, że tył ma jedną oś,
Się urwawszy, na swą zgubę.

  
  

26 kwietnia 2025

520

Stary zawiadowca na stacji Kędzierzyn
Raz tak zapowiadał, że pociągi zderzył.
    Chłopcy na nastawni
    Byli zbyt "zabawni"
I tak go wkręcali, że dziadzio uwierzył.
  
  

19 kwietnia 2025

519

Gość hotelowy w Padwie
Ile w bufecie zjadł, wie:
    Górę jedzenia.
    Na do widzenia
Rolki papieru skradł dwie.

  
  

12 kwietnia 2025

518

Gdy się wybrał Jörg na Baleary,
Zwiedzał nie ich plaże, ale bary,
W których lała się gorzała.
Twarz mu cała ogorzała,
Ale go zdradzały białe bary.

  
  

05 kwietnia 2025

517

Zarządzał trójką ludzi dyrektor gdzieś w Miami.
Powołał trzy zespoły: obsadził je dwójkami.
   W zespole jeden człowiek był jego kierownikiem,
   Zaś drugi mianowany został pełnomocnikiem
Do spraw kontaktów z pozostałymi zespołami.

Zadanie dodatkowe: 
Wykazać, że stanowiska pełnomocników są zbędne.

29 marca 2025

516

Maszynista w Baku
Jeździł po pijaku.
Pijak stracił głowę,
Odjęło mu mowę, 
Świadom był pół na pół.

  
  

22 marca 2025

515

Wisielec w Gwinei-Bissau
Z nikim od dawna nie pisał,
Nie odbierał też smartforna,
Przepełniony miał paczkomat.
I ten problem też mu zwisał.

  
  

15 marca 2025

514

Narciarka na stoku w kantonie Schaffhausen
Zjeżdżając, poczuła silny zew za lasem.
   Wjeżdża między świerki, spuszcza kombinezon,
   Kuca i w tej samej chwili traci rezon,
Jadąc w tył na nartach z powrotem na trasę.  

  
  

08 marca 2025

513

Otwierał dziadek flaszkę w Samborze,  
Ciągnie-i ciągnie, wyciągnąć nie może.
   Zawołał dziadek na pomoc babcię:
   — Ty stary durniu, niech trafi szlag cię.
— Ty wredna małpo, sąsiad pomoże. 

  
  

01 marca 2025

512

Matematyk w Dubrowniku
Walczył o wysokie IQ.
   Pielęgnował swój iloraz,
   Miał wysoki licznik oraz
Liczbę zero w mianowniku.

  
  

22 lutego 2025

511

Co kucharz w mieście Kielce
Zawdzięczać mógł chochelce?
   A ściślej dwom chochelkom:
   Że gdy je nakrył ścierką,
To się rozmarzył wielce.

  
  

15 lutego 2025

510

Mąż po dwakroć żonie w Płowdiw
Sprawdza wszystko przed, za, pod i w.
— Idź! — lecz ta mu: — To ale ty
Zbadaj brzegi toalety
I pająki unieszkodliw.

  
  

08 lutego 2025

509

Wałach pod Dąbrową
Chromał przestankowo:
Gdy przystawał, chrom wędzidła
Połyskiwał w stronę bydła, 
Imponując krowom.

  
  

01 lutego 2025

508

Kupiła Olga w Detmoldzie
Odplamiacz. Ale tę Oldzię
   Oszukano,
   Bowiem rano
Plam dostała na "dekoldzie".

  
  

25 stycznia 2025

507

Indiance wpadła w Orinoko
Otwarta fiolka Oscillococ-
   cinum. I zjadły tę biedaczkę
   Piranie trzy, jak z rożna kaczkę.
A czwarta jej wygryzła oko. 

18 stycznia 2025

506


Muzułmanin w Biszkeku
Skład przeczytał pasztetu.
   Nie rozpoznał w nim świni,
   Toteż nikt go nie wini,
Że się znalazł w człowieku.
  
  

11 stycznia 2025

505

Połknęła dama w Alzacji 
Swój kolczyk podczas kolacji.
Zachłanna jędza 
Od trzech dni spędza 
Godzinę w swej ubikacji.

Rok później tę jędzę, w Jenie,
Pytają o to zdarzenie.
I kolczyk, czy odzyskała,
Z chciwości aż płonie cała
I odpowiada: - Jeszcze nie.

  
  

04 stycznia 2025

504

Wpadł tancerce w Caracas 
Do studzienki marakas.
   A że miała sukienkę,
   Zajrzał szczur przez studzienkę 
Tam, gdzie zawsze jest zakaz.