Włożył sprytny dziadzio z Warki
Sztuczne zęby do zmywarki.
Babcia w szoku, lecz nasz zuch wie,
Czemu rosół był na żuchwie:
Szczęka spadła między garnki.
Schylił się raz grubas z Głogo-
wa po mydło dość pechowo.
Chcąc w kabinie kryć pośladki
Nadział się na kranik gładki,
Z klatki szklanej stercząc głową.