Pewien restaurator raz na Gwadelupie
Wszystkie rymy dobrze znał i miał za głupie.
Nie krępował się serwować maracuję,
A jak komuś na ten przykład nie smakuje,
To klientów takich miał głęboko w zupie.
Limeryki (własne) dla wymagających w zakresie formy i treści.
Co sobotę premiera!